niedziela, 30 października 2011

Dziady Domowe

Efekt wczorajszego zawodu - że z poprzedniego tortu nie został nawet kawałek, który możnaby zabrać ze sobą do domu ....



Kroję natychmiast po usypaniu świeżej ziemi na wierzchu :)  - czekać nie lubię, więc nie będę.


Nakładam kolejne porcje na talerzyk i patrzę jak nad ciastem  ... zapada zmierzch  .. :)




14 komentarzy:

Majana pisze...

Ależ atmosfera!
Wspaniale wygląda to ciasto i dekoracja.
Pozdrawiam:)

Helena pisze...

Ale groźnie się zrobiło i masa w torcie taka krwista. Całość robi piorunujące wrażenie!
Pozdrawiam!

burczymiwbrzuchu pisze...

Brrr zrobiło się przerażająco;)

bacha pisze...

Koszmaaaarne.
Przylaczam sie do oczekujacych na pierniczki ;-)

An-na pisze...

Kulinarna groza albo... zgroza ;)

piegusek1976 pisze...

wow ta czerwień jest co najmniej intrygująca :) pozdrawiam

Sabienne pisze...

Kusząco przerażająca atmosfera czekoladowej krypty;-)
Świetne zdjęcia!

eMajdak (Polka) pisze...

Jakie cudne wnętrze!!!!!!
Krwawe :)

Evitaa pisze...

Niesamowity tort! :)

Anonimowy pisze...

Rozczarowałam się tym kulinarnym popisem.
To kwestia dobrego smaku.
B.

mothers life pisze...

Upiornie strasznie smacznie to wygląda. Nigdy bym nie wpadła na to, żeby coś takiego upichc

Przemo pisze...

STRAAAAAASZNIE smacznie wygląda :-)
Powiem krótko: inspirujesz kulinarnie, a to lubię.
Dodaje do linków u siebie i zapraszam do mnie: http://oh-liveagoodlife.blogspot.com/

Nieuniknione, że kiedyś wypróbuję ten przepis!!!:-)
Pozdrawiam.
Przemo

k_ruk pisze...

To ciasto chyba naprawdę tworzy krwistą atmosferę! Rewelacja! Pozdrawiam serdecznie :)

k_ruk pisze...

To ciasto chyba naprawdę tworzy krwistą atmosferę. Rewelacja! Pozdrawiam serdecznie :)